Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Jak wrócić do siebie po spotkaniu ze śmiercią?

Jakbyś się czuł, stając oko w oko ze śmiercią? Co by się stało, gdyby przyszła do Ciebie właśnie w tej chwili? Jak zmieniłoby się życie Twoich bliskich? Czy świat byłby lepszym czy gorszym miejscem bez Ciebie? Czy nie powinieneś bardziej doceniać tych małych rzeczy, które sprawiają, że żyjesz i masz się całkiem nieźle? Te i wiele innych pytań mogą zacząć kotłować się w głowie po przeczytaniu tej małej, niepozornej książeczki - Rok, w którym nie umarłem . Ostrzegam - czytasz na własną odpowiedzialność! Źródło grafiki:  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5193706/rok-w-ktorym-nie-umarlem Mikołaj Grynberg  może pochwalić się dodaniem w ostatnim czasie do swych życiowych doświadczeń bliskiego spotkania ze śmiercią. W opisywanej książce dzieli się z czytelnikiem swoimi odczuciami i przemyśleniami związanymi z tym, co nieuniknione. Stosując ironię doprowadza do śmiechu, po to, by za chwilę niespodziewanie wzruszyć. Rok, w którym nie umarłem  kończy się zbyt szybko - zupełnie jak lu...

Il brutto paese? Inne oblicze Włoch

Wspaniała to była podróż! Choć nieszablonowa. Odarta z piękna i lukru, którym Włochy ociekają. Czy książka Włochy prawdziwe  obrzydziła mi ten ukochany przeze mnie kraj? Nie, ani trochę. Każde państwo ma swoje problemy - Włochy nie są wyjątkiem. Z pewnością będę tam nadal wracać przy każdej możliwej okazji. Może tylko mój research hotelowy będzie porządniejszy przed wyjazdem na Sycylię. A to w sumie wyjdzie mi na dobre.  Źródło grafiki:  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5179212/wlochy-prawdziwe-podroz-sladami-mafii-migracji-i-kryzysow Mateusz Mazzini  ma lekkie pióro, dzięki czemu od opowiadanej przez niego historii trudno się oderwać. Autor przedstawia inne oblicze Włoch - to, którego turyści zwykle nie dostrzegają. W gruncie rzeczy w tej książce widzimy Włochy jako państwo mierzące się z problemami dobrze nam znanymi z innych europejskich krajów: migracją, problemami z transportem publicznym w, wywindowanymi cenami mieszkań w centrach miast, opieszałościa w działani...

Bogowie nie tacy znów martwi

Nietzsche twierdził, że Bóg umarł. Pozwolę sobie nie zgodzić się z szanownym filozofem. Bogowie są wciąż żywi w głowach ich wyznawców. Skąd jednak wzięli się bogowie? Czy niejedzenie warzyw może mieć podbudowę religijno-moralną? Czy można stworzyć odłam religii przypadkiem, szukając żony? Na te i inne pytania udziela odpowiedzi Krótka historia religii .  Źródło grafiki:  https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5201069/krotka-historia-religii Richard Holloway zabiera nas w zygzakowatą podróż po świecie różnych religii. Skupia się przy tym nie tylko na religiach dobrze nam znanych. Wspomina też o wierzeniach, które w naszym kręgu kulturowym nie są szczególnie popularne. Książka ta raczej nie zaciekawi osób, które mają już bogatą wiedzę na temat wierzeń w różnych zakątkach świata. Będzie za to świetnym wyborem dla tych, którzy rozpoczynają przygodę z poznawaniem różnych religii. Czytając tę książkę próbowałam robić bilans religii ogółem - czy przyniosła ona ludziom na przestrzeni wieków...

Jak znaleźć sens, gdy Twój świat się wali i pali?

Twój szef właśnie wyrzucił Cię z pracy? Bliska Ci osoba trafiła do szpitala? A może partner postanowił wymienić Cię na lepszy model? Luz, wyliżesz się z tego wszystkiego. A jeśli zupełnie mi nie uwierzyłeś - uwierz autorowi książki Człowiek w poszukiwaniu sensu . Facet twierdzi, że życie każdego z nas ma sens, niezależnie od tego, jak wielki syf materializuje się wokół nas. I może gdyby nie miał za sobą pobytu w obozach koncentracyjnych, nie uwierzyłabym mu. Ale ma, więc wierzę. Źródło grafiki:   https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4924482/czlowiek-w-poszukiwaniu-sensu Viktor Frankl jest twórcą logoterapii, a więc terapii sensu. W omawianej książce autor przybliża, czym ta terapia jest i jak możemy zmienić swoje podejście do życia dzięki wykorzystywanym w niej narzędziom. Jest to jednak tylko jeden element tego dzieła, poprzedzony bardzo osobistymi doświadczeniami autora związanymi z pobytem w różnych obozach koncentracyjnych.  Muszę przyznać, że trafiłam na tę książkę w idealnym...